Odwracanie kota ogonem ... - 2000

Odwracanie kota ogonem, czyli felieton znaleziony w garbie.
Wiosenne przesilenie dało się chyba we znaki wszystkim, szczególnie zaś włodarzom naszego miasteczka. Od początku roku trwa w Różanie prawdziwa kadrowa burza, której wyrazem jest powołanie kilku kierowników jednostek organizacyjnych gminy.
Wszystko rozpoczęło się od zatrudnienia Huberta Kaczmarczyka na stanowisko Dyrektora Gminnego Ośrodka Upowszechniania Kultury. Znany wcześniej tylko nielicznym, swoim wkroczeniem na „kadrową scenę” Różana wywołał szok wśród większości mieszkańców. Czyżby zmiana warty na kluczowych stanowiskach w gminie? Nic z tego. Okazało się, że są to jedynie miłe złego początki.
W kilkanaście tygodni później miasteczko obiegła sensacyjna wiadomość: Kierownikiem Zespołu Ekonomiczno - Administracyjnego Szkół i Przedszkola został Jan Jóźwik. Zbieżność nazwisk z Przewodniczącym Rady Miejskiej jest w tym przypadku nieprzypadkowa.
Wszyscy znamy kłopoty finansowe oświaty. Szkoły walczą co roku o przetrwanie dysponując skromnym budżetem, do którego Gmina dokłada dodatkowe pieniądze. Partycypacja w kosztach utrzymania szkolnictwa traci jednak sens, jeżeli środki pochłania administracja. Można oczywiście zasłaniać się bezrobociem, ale wśród poszukujących pracy w pierwszej kolejności powinno się zwracać uwagę na ludzi młodych i wykształconych, a nie emerytów i rencistów. Ci ostatni nigdzie się z Różana nie ruszą, pierwsi opuszczają w pośpiechu miasteczko szukając innych możliwości zatrudnienia. Czy na tym ma polegać rozwój różańskiego grodu? Cóż, nauka i intelektualne możliwości są niczym w porównaniu z osobistymi znajomościami. Jaki sens ma kształcenie i zdobywanie upragnionego dyplomu pracownika administracji? - może zadać sobie pytanie każdy młody człowiek.
Ludzie pytają mnie na ulicy: Jak będąc radnym ty i twoi koledzy możecie pozwolić na szereg szkodliwych i nieprzemyślanych decyzji zapadających w Gminie? Najczęściej odpowiadam również pytaniem: Co mogą zrobić jednostki w konfrontacji z grupą Bara...?(o przepraszam).
Różan jest miasteczkiem absurdu i zmarnowanych szans. Tu nic nie jest proste. Każda działalność, niezależnie od tego czy pozytywna, czy negatywna niesie za sobą podteksty. Jeśli nie robisz nic zarzucają ci nieudolność, jeśli zaczynasz podnosić głowę - jesteś cwaniaczkiem. Czas to zmienić!